poniedziałek, 5 listopada 2012

every day fight


Zacząłbym jak kiedyś Zulu-Gula. "Polska to jet najdziwniejsa kraj".
Politycznie zwariowany. Kulturowo trochę hermetyczny. Tolerancyjnie jeszcze czasami, delikatnie mówiąc, świrnięty :) Ale za to sportowo, jak białe orły, jak błyskawice, jak piorun jaśnisty....yyy poniosło mnie. Poniosło mnie jak ponosi wielu, zwłaszcza dzisiaj. Kurde ciekawe czy Jerzemu Janowiczowi, ktoś już zaglądał do kasmetyczki, czy aby nie jakaś super pasta do zębów pomogła w Paryżu, czy już wszyscy wiemy gdzie mieszka, co jego mama ugotowała mu na obiad przed studniówką, jakiego płynu do mycia okien używają i czy Pan ojciec Janowicz czesze sie do tyłu na szczęście?? U nas to jest jednak schmat działania. (podobny jak ja robie z ulubionymi nowymi kawałkami muzycznymi)- zajechać już pierwszego dnia. Dorwać jakiś dobry temat, i zamęczyć jak małe dzieci kota. Plusem tego jest to, że na tym wszystkim PKB idzie w góre. Teraz Ci prawdziwi fani skoków narciarskich, będą zamieniać zimowe czapy na czapki z daszkiem. Ktoś to przeciez musi zrobić. Już pewnie poszły zamówienia na daleki wschód, na miniaturowe rakiety, piłeczki i wielkie biało-czerwone daszki, żeby później z 32-krotną przebitą sprzedawać jako oryginalne gadżety, gdzieś na skrzyżowaniu obok bułgarskiego straganu z rozciągliwymi leginsami :) - to tak w chwili wolnej inspiracji dzisiejszym dniem. Jesteśmy jak biało-czerwona chorągiewka. Ja staram się być stały w uczuciach i nie wiem czy ktoś może się interesuje, ale ja tak i nawet jestem ogromnym fanem. Kurde czy fanem, fan-atykiem :) Boksu. I nie chodzi to o to, żeby biegać gdzieś po galach. Tego nie robie. Ale potrafię oglądać godzinami te same walki. W nieskończoność. Joe Frazier, Rocky Marciano, Muhammad Ali, George Foreman i młodsze chłopaki; Roy Jones Jr., Bernard Hopkins, Oskcar De La Hoya, Lennox Lewis, Floyd Mayweather Jr. i wielu innych. Oni tworzyli taki klimat, że przez 12 rund człowiek siedzi jak zahipnotyzowany, co jakiś czas oczywiście przełykając ślinę z dodatkiem chmielu lub sfermentowanych winogron pod postacią czerwonego zabutelkowanego w poprzednim roku eliksiru :) Nie jestem książkowym kibicem, ale za to wiernym na pewno boksowi :) . p.s. Trzymam kciuki za Mariusza Wacha. !!






 ciekawe czy ktoś takie rękawiczki robił dla np. Ali'ego :)


a w moim otoczenu powstaje dzisiaj taki prototyp :)

w  życiu bym pól oczka nie zrobił, szybciej bym zjadł ten kłębek z nerwów :)


I would start as once-Zulu Gula. "Poland is a strange country." it was few years ago some funny tv show.
Politically crazy. Culturally, a little tight. Tolerance not sometimes, to put it mildly, crazy :) But for this sport, like white eagles, like lightning, like a thunderbolt .... uh suffered shine thunderbolt. I got carried away and held many, especially today. Damn I wonder if George Janowicz, someone has already looked into bathroom, if not to a great toothpaste helped in Paris, and now we all know where he lives, what his mother cooked him dinner before prom, what window cleaner you use, and whether Janowicz father combing back to happiness?? We are, however, scheme action. (Like how I'm doing with your favorite new pieces of music) - get the first day. Grab a good subject, and like little children kill the cat. The advantage of this is that all the GDP goes up. Now you true fans of ski jumping will replace the caps winter caps. Someone surely has to do. Orders probably already gone to the Far East, the miniature tennis racket, balls and a big red and white awnings that later with a 32-fold punctured sell as original gadgets, somewhere at the crossroad next to the Bulgarian stall with stretchy leggings :) - it's free at the moment of inspiration today's the day. We are like white-red flag.
I do not know if anyone is interested, but I do, and even I am a huge fan. Damn the fan, fan, fan:) boxing. And it's not that is, to run somewhere in the big shows. I do not. But I can watch for hours the same fight. In infinity. Joe Frazier, Rocky Marciano, Muhammad Ali, George Foreman and younger guys, Roy Jones Jr.., Bernard Hopkins, Oscar De La Hoya, Lennox Lewis, Floyd Mayweather Jr.. and many others. They created a climate that for 12 rounds man sits mesmerized, every now and then, of course, swallowing with hops or fermented red grapes in the form of bottled potion last year :). P.S. I keep my fingers crossed for Mariusz Wach. !!




MArkusssssss





sobota, 3 listopada 2012

Soldier changing of the guard

Ekstra dzień się zapowiadał. Słońce stopiło już resztki tego białego dzidostwa. Ilość stopionego białego gówna był wprost proporcjonalny do mojego poziomu gromadzonej energii. 
Zmienię, pomyślałem w końcu, tę żarówkę i umyję trochę samochód. W międzyczasie obmyślając plan na dzień. Podjechałem na odkurzacz. Wrzuciłem 2 pln i zacząłem wyprzątać resztki tego wszystkiego co nie zdąrzyło sie rozpuścić, albo wchłonąć w tapicerkę :) Nagle podjeżdza starszy Pan w wieku około 70+, i próbuje coś kombinować przy swoim, starannie wypucowanym i traktowanym z ogromnym szacunkiem dużym fiacie. Lśniące chromowane zderzaki, błyskały w przedzierającym sie przez chmury słońcu. Widziałem kątem oka, że  skomplikowana (także dla mnie) aparatura do pompowania kół, sprawia również problemy ów "staruszkowi". Poświęce te 2 pln i 5 min odkurzania i podejde....ale obok jakby spod ziemi zjawia się rówieśnik w troszkę nowszej bryce. Rozglądając się uważnie dostrzega trzymaną w ręce przez fana old timerów końcówkę kompresora. Zastanawiam się, czy będzie wyczekiwanie, moherowe odzywki spod kapelusza albo inna ciekawa wiązanka..??
- "Przepraszam, Pan byl korzystal z tej maszyny?
- Tak musimy spróbować razem. Jeden z nas musi trzymać, drugi wlączać. Gdyby byl Pan tak mily? - Ależ oczywiście proszę Pana. Tak tak zamiast "ł" było "l" :)
Na koniec usłyszałem gorące dziękuję i ujrzałem tą radość, jednego, że pomógł a drugiego, że mógł pomóc. A może bardziej, ze spotkał kogoś takiego jak on, kto kilkadziesiąt lat temu pomagał nie tylko sobie, ale innym latając gdzieć pomiędzy starymi kamienicami z Visem za paskiem.  
2 pln wpadło, 5minut minęło, odkurzacz zdechł, i gdyby sprawdzić kamery z monitoringu stacji, to możnaby zobaczyć gościa z otwartą gębą przez kilka minut, wyglądającego jakby szedł 50 km po pustyni z jęzorem na plecach. Ten gość poprostu słuchał zwykłej-niezwykłej rozmowy.  
Dalsza część dnia splotła sie niespodziewanie z historią z poranka. Dom Spotkań z Historią otwiera nam tamten świat wyświetlanym filmem, a zdjęcia Hanry'ego N. Cobba robią niesamowiete wrażenie. Polecam

 Extra Day was coming. it was all snow gone so I star to feeling accumulating energy.
Change, I thought, in the end, the light bulb and some car wash. In the meantime, devising a plan for the day. I drove to the vacuum cleaner. I put two zloty and started cleaning :) suddenly pulls the old man at the age of 70 +, and trying to combine something with his car, carefully washed car and treated with great esteem large Fiat. Shiny chrome bumpers, flashing in the clouds with autumn sun. Corner of my eye I saw that complicated (and for me) apparatus for pumping wheel also makes problems this "old man". forget about these 2 zloty and 5 min vacuum and go over .... but next comes out of the ground like a peer in a little later, another old man. Looking carefully notes held in his hands the old timers fan end of the compressor. I wonder if I would be waiting, taunts from mohair hat or other interesting bunch ..?
- "Excuse me, Mr. was You used this machine?
- So we have to try together. One of us has to hold the second turn. If it was you so nice? - Yes, of course sir. So yes, instead it was this middle war accent :)
At the end of the hot thank heard and saw the joy, one that helped and the other that can help. Or maybe more, with met someone like him, who several years ago helped not only myself, but other flyin somewere between the old houses of colt his belt.
2 PLN fell, 5 minutes have passed, vacuum cleaner died, and had to check the camera monitoring station, we could see a guy with an open mouth for a few minutes, looking like he walked 50 km through the desert with the tongue on the back . This guy just listened to the ordinary-extraordinary conversation.
The rest of the day should suddenly intertwined with the history of the morning. History Meeting House, opens the eyes of the projected film about the Warsaw and photos
Henry N. Cobb move for a few minutes in the other world. I would recommend. Impressive.






Dom Spotkań z Historią , zdjęcia z kilku miast z roku 1947, zdjęcia Henry N. Cobba

Pałac Krasinskich przed, po wojnie i teraz


 a po wyjściu taki fajny budynek obok stoi :)








Armin van Burren always extraordinary




piątek, 2 listopada 2012

Warsaw all over

Każdy mówi, deszcz, wiatr, zimno ale lipa. Lipa pipa. Można zawsze znaleźć odpowiednią odskocznie od tego, gdy nie możemy pozbierać jesiennych liści z lekko brązowawej trawy smaganej wiaterkiem, który delikatnie porusza końcówkami ogonków wywołujać błogość z samego patrzenia. :):) ułaaa :) 
Moczą mi się końcówki spodni, chlapie mi na czubki butów, skończył mi się płyn do spryskiwacza, siadła żarówka w lewej lampie, no i ze względu na wzmorzony ruch linni cmentrnych nie mogę dojechać do domu. Jedyny wjazd został zamknięty i muszę kopytkować kawał drogi, zostawiając samochód gdzieć obok "leśnego duktu" i wracać trzymając sie drogi wedle trzech brzózek:). Mógłbym pieprznąć tym wszystkim i powiedzieć, wysiadam :) hehe, ale nie wysiadam. Poszedłem do sklepu po piątkowe wino, spotkałem moją ulubioną Panią na kasie, która pewnie mimo piątku, przerzucenia kilku ton towaru przez czerwone pikadło, zmęczenia i świadomości, że jeszcze musi dojechać do domu, potrafi wykrzesać z siebie tą odrobinę uśmiechu. Nie wiem czy to wynika z tego, że kiedyś targany sumieniem wróciłem i powiedziałem, że zapomniałem powiedzieć o zjedzonej bułce w sklepie i tym samym oczyszczając duszę, otrzymałem kredyt zaufania od osoby, której nigdy wczesniej nie znałem. Nie wiem w sumie, ale jeśli tak, to warto czasami zapomnieć o drobiazgu (w natłoku myśli), przyznać się do błędu i małym gestem zyskać to, co dać nam może siły w momencie kiedy tej siły będziemy potrzebować. 



Everyone says, rain, wind, cold but lime. Pussy weather :). You can always find a suitable distraction from the fact that we can not pick up autumn leaves with a slightly brownish grass and wind which moves slightly tipped tails causing the bliss of seeing. :) :) :) hmmmmmm
I tip soaking pants, tops splashes on my shoes, I ended up washer fluid, sat on the left side lamp bulb, well, and because of the movement of traffic I can not get to the house. The only entrance was closed and I must walk a long way, leaving the car somewere next old oak and return to the road holding, according to three birches :). I could said: fuck it all, get out :) hehe, but not get out. I went to the store the wine on Friday, I met my favorite lady at the counter, which is probably even Friday, several tons of goods pass through the red scanner, fatigue and awareness that still needs to get to the house, she can give me that little smile. I do not know if this is due to the fact that once tormented conscience came back and said that I forgot to tell you about the bread eaten in the store, thus purifying the soul, I received a credit of trust from someone who had never known. I do not know at all, but if so, it should sometimes forget about the little thing (in the rush of thoughts), admit the mistake and gain a small gesture of what we can give you strength at a time when the strength we need.



p.s. wcale nie-deszczowa Warszawa- latem :)
Warsaw without rain - summer:)













always with piano !! :)